Informujemy, że na naszej stronie internetowej www.izba-lekarska.org.pl wykorzystujemy pliki cookies. Modyfikowanie, blokowanie i usuwanie plików cookies możliwe jest przy użyciu przeglądarki internetowej.  Więcej informacji na temat plików cookies można znaleźć w INFORMACJI DOTYCZĄCEJ PLIKÓW COOKIES.
x
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
AAA

Marzec 2011



31 marca 2011 roku
 
Gazeta Wyborcza w artykule Anny Twardowskiej „Recepta na telefon zostaje” informuje, że zgodnie z prawem lekarze mogą wystawiać recepty na telefoniczną prośbę przewlekle chorych pacjentów. Nie ma już konieczności, by chory za każdym razem, gdy skończą mu się leki musiał zapisywać się na wizytę u lekarza. „Recepta na telefon znowu jest zgodna z prawem. Taką decyzję podjęli minister zdrowia Ewa Kopacz i prezes NFZ Jacek Paszkiewicz”.
 
 
30 marca 2011 roku
 
Dziennik Zachodni w artykule Agaty Pustułki „Gdy w naszych szpitalach pacjentom puszczają nerwy” informuje o inicjatywie Naczelnej Izby Lekarskiej polegającej na monitorowaniu agresywnych zachowań pacjentów w stosunku do personelu medycznego. Autorka pisze również o pracy, powołanego przy ŚIL Rzecznika Praw Lekarza. Funkcję tę już niemal od roku pełni dr hab. n. med. Katarzyna Ziora. „- Z analizy spraw, które do mnie trafiły, wynika, że lekarze i pielęgniarki najczęściej spotykają się z ordynarnymi wyzwiskami. Bardzo często agresja spotyka stomatologów. – mówi doc. Ziora”. Takie incydenty lekarze powinni zgłaszać rzecznikowi, który bada i dokumentuje poszczególne przypadki.
 
 
29 marca 2011 roku
 
Portal rynekzdrowia.pl w tekście Ryszarda Rotauba „Cena wysokiego ryzyka, czyli o związku między inwestowaniem a kontraktowaniem” informuje o konferencji pt. „Proces kontraktowania z NFZ – ocena i propozycje zmian”, która odbyła się 21 marca w Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach. „Urzędnicy NFZ byli zaskoczeni liczbą nowych podmiotów zabiegających o umowy na świadczenia w czasie ostatniego kontraktowania. Nie mieli pojęcia, że powstało aż tyle placówek, a wszystkie wyciągnęły ręce po pieniądze. Mimo poniesionych nakładów, część musiała odejść z kwitkiem.”
 
 
26 marca 2011 roku
 
Gazeta Wyborcza w artykule Elżbiety Cichockiej i Anny Twardowskiej „Na chorobę zmiany” informuje o uchwaleniu przez Sejm ustaw z tzw. pakietu zdrowotnego, a mianowicie przegłosowanej tydzień temu ustawy o działalności leczniczej i uchwalonych w piątek (25 marca) ustawach o prawach pacjenta, o lekach refundowanych, o systemie informacji i o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Ostatnia z nich likwiduje staż podyplomowy, zamiast LEP-u wprowadza LEK (Lekarski Egzamin Końcowy) zdawany na zakończenie studiów medycznych oraz zmienia system kształcenia specjalizacyjnego – skracając jego czas. Ustawa wchodzi w życie od 1 października 2012 roku.
 

25 marca 2011 roku
 
Portal rynekzdrowia.pl w tekście „Prezes NRL: jestem przeciw zakazowi zatrudniania na kontraktach” informuje o stanowisku prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej wobec sprawy umów kontraktowych dla pielęgniarek. Zdaniem prezesa Macieja Hamankiewicza, tak jak wszyscy obywatele naszego państwa w tym również lekarze, „pielęgniarki powinny mieć możliwość wyboru formy zatrudnienia.” Wprowadzenia zakazu podejmowania pracy na kontraktach domaga się Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, którego przedstawicielki od kilku dni protestują w Sejmie. „Poparcie dla protestujących pielęgniarek wyraził Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.”
 
 
23 marca 2011 roku
 
Portal rynekzdrowia.pl w tekście „PES z interny: nie zdało 16 proc. lekarzy” informuje o wynikach wiosennej sesji Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego z chorób wewnętrznych. „Do egzaminu przystąpiło 352 lekarzy. Średni wynik testu to 87 punktów, przy minimum 72 punktach dających zaliczenie. Nie zdało 57 osób.”
Zdarzało się, że w latach ubiegłych testu tego nie zliczało nawet 40% zdających – w zeszłym roku w sesji wiosennej nie udało się to blisko 24% lekarzy podchodzących do egzaminu.
„Od kiedy konsultantem krajowym w dziedzinie chorób wewnętrznych jest prof. Jacek Imiela, pytania testowe oceniane są jako jednoznaczne i zrozumiałe, co nie oznacza jednak, że testy stały się prostsze.
 
 
22 marca 2011 roku
 
Dziennik Zachodni w artykule Agaty Pustułki „Szpitale boją się nowych kontraktów” informuje o spotkaniu dyrektorów śląskich szpitali z posłanką Ewą Małecką – Liberą. W jego trakcie wiele uwagi poświecono mającemu się odbyć w tym roku konkursowi ofert na świadczenia szpitalne. Po doświadczeniach z przeprowadzenia kontraktowania przez NFZ w zakresie ambulatoryjnej opieki zdrowotnej i lecznictwa stomatologicznego, dyrektorzy są pełni obaw, jak będzie wyglądała procedura dla oddziałów szpitalnych.
Gościem spotkania był również prezes ORL Jacek Kozakiewicz, który poruszył temat poziomu finansowania ochrony zdrowia w województwie. „- Obawiam się przyszłego roku głównie z powodu niedofinansowania śląskiej służby zdrowia. Deficyt może wynieść 500 mln zł – ocenił dr Jacek Kozakiewicz, prezes Śląskiej Izby Lekarskiej.”
 
 
21 marca 2011 roku
 
Dziennik Zachodni w artykule Anny Zielonki „Za czerwony krzyż zapłacisz 4,5 tys. zł” informuje, że logo PCK jest znakiem zastrzeżonym, którego nie można wykorzystywać w dowolny sposób do oznakowywania np. aptek, przychodni czy gabinetów lekarskich. Użycie znaku czerwonego krzyża bez odpowiedniej umowy z PCK (takie mają m.in. pogotowie ratunkowe i GOPR) może grozić 4 500 zł kary. „Przepisy mówią o tym, że wszelkie zastosowanie godła, które nie zostało wyraźnie dopuszczone przez Konwencje Genewskie i ich dodatkowe protokoły, stanowi jego nadużycie. Chodzi o podobny kolor i kształt, który może wskazywać, że to znak PCK. Krzyż nie może być nawet zielony, jeśli składa się z pięciu identycznych kwadratów.”
 
 
17 marca 2011 roku
 
Gazeta Wyborcza w artykule Anny Twardowskiej „Jak robić czyste interesy w szpitalu” informuje o programie MedKompas powstałym z inicjatywy Naczelnej Izby Lekarskiej i Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych „Polmed”. Jego celem jest m.in.  powołanie w szpitalach rzeczników ds. etyki. Rzecznikami mieliby zostać odpowiednio przeszkoleni pracownicy szpitali: lekarze, pielęgniarki lub pracownicy administracyjni. Ich rola polegałaby na badaniu umów łączących placówki medyczne i ich pracowników z firmami działającymi w branży medycznej.  „Program MedKompas  promuje takie układanie współpracy z firmami, które przynosi korzyści całemu szpitalowi, a nie tylko jednej osobie.”
 
 
15 marca 2011 roku
 
Portal rynekzdrowia.pl w tekście „Ministerstwo Finansów: będą zwolnienia podatkowe dla lekarzy i pielęgniarek” informuje o planach nowego rozporządzenia. „- Rozporządzenie dotyczy zaniechania poboru podatku dochodowego od osób fizycznych od dochodów uzyskanych przez lekarzy, pielęgniarki i wolontariuszy z tytułu świadczeń udzielanych przez organizacje pożytku publicznego oraz przez organy samorządu zawodowego lekarzy i pielęgniarek w postaci bezpłatnych szkoleń w zakresie opieki paliatywnej i hospicyjnej ‒ napisano w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia opublikowanego 14 marca na stronie internetowej resortu finansów.”
 

 

13 marca 2011 roku
 
Newsweek w artykule Violetty Ozminkowski „Zaszczuci lekarze” informuje o przejawach agresji pacjentów wobec lekarzy. „Dobrze gdy pacjent tylko krzyczy, bo może też przyłożyć kijem bejsbolowym albo oblać kwasem. Ofiarami chorego systemu ochrony zdrowia coraz częściej padają lekarze.” W artykule ponadto czytamy o inicjatywie Naczelnej Izby Lekarskiej, która uruchomiła stronę internetową www.agresja.hipokrates.org na której lekarze i inni pracownicy medyczni mogą zgłaszać przypadki przemocy, jakiej doświadczyli wykonując swoje obowiązki zawodowe.
 
10 marca 2011 roku
 
Gazeta Wyborcza w artykule Judyty Watoły „Będą leczyć oczy młotem pneumatycznym” informuje o nowych inwestycjach w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach. Oddział okulistyki wzbogacił się o nowy blok operacyjny wyposażony w  nowoczesny sprzęt do przeprowadzania bardzo precyzyjnych zabiegów, w tym usuwania zaćmy metodą fakoemulsyfikacji.
 
 
9 marca 2011 roku
 
Dziennik Zachodni w artykule Anny Zielonki „Szpital w Jaworznie z nowym sprzętem” informuje o planach uruchomienia w drugiej połowie tego roku pawilonu, w którym znajdzie swoje miejsce pierwszy w mieście rezonans magnetyczny.
 
Rzeczpospolita w notatce „Więcej lekarzy udzieli porad zakażonym” informuje o planach nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia z 29 sierpnia 2009 roku w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Nowe przepisy zwiększą liczbę lekarzy specjalistów mogących udzielać pomocy chorym na AIDS i nosicielom wirusa HIV. „Teraz może udzielać im pomocy tylko lekarz specjalista chorób zakaźnych, który ma drugi stopień specjalizacji.” Zgodnie z propozycją ministerstwa krąg uprawnionych lekarzy ma się poszerzyć o „lekarzy ze specjalizacją pierwszego stopnia  w dziedzinie chorób zakaźnych, lub nawet lekarzy w trakcie specjalizacji. W nagłych przypadkach uprawniony do opieki ambulatoryjnej nad zakażonymi będzie specjalista innej dziedziny medycyny. Musi być ona zgodna z klinicznymi wskazaniami do leczenia nosicieli wirusa HIV i chorych na AIDS.”
 
 
7 marca 2011 roku
 
Portal rynekzdrowia.pl w artykule Katarzyny Rożko „Specjalistów brak, a ci grzęzną w papierach, bo nie maja sekretarek medycznych” informuje o kosztach biurokratycznych obowiązków lekarzy. Profesor Mieczysław Komarnicki, konsultant wojewódzki w dziedzinie hematologii w Poznaniu wyliczył, że tylko na wypełnienie specjalnej ankiety dla pacjenta potrzeba 30 min. czasu, a trzeba to robić dwa razy do roku. Mnożąc to przez liczbę pacjentów – w poradni hematologicznej w Poznaniu jest ich stu, daje to liczbę 100 godzin rocznie czasu pracy specjalistów. „W jego przekonaniu [prof. Komarnickiego] wypełnianie dokumentacji zabiera tyle czasu, że specjalista powinien korzystać z pomocy sekretarki medycznej.
– Nie jest to zresztą żadna fanaberia, a rozwiązanie szeroko stosowane w USA i Europie Zachodniej. Lekarz wchodzi do gabinetu, gdzie czeka na niego pacjent i sekretarka medyczna, która referuje mu stan chorego. Czas spędzony z pacjentem jest poświęcony wyłącznie na zebranie wywiadu, ustne zlecenie badań i leków, omówienie leczenia, a nie pisanie – stwierdza nasz rozmówca.”
 
 
3 marca 2011 roku
 
Portal rynekzdrowia.pl w artykułach Anny Kaczmarek „Certyfikaty umiejętności: drenowanie lekarskich kieszeni czy lekarstwo na kolejki” oraz „Będą zmiany w systemie kształcenia podyplomowego lekarzy” informuje o projekcie nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. MZ chce wprowadzenia tzw. certyfikatów umiejętności dla lekarzy. Starać się o nie będą mogli lekarze posiadający prawo wykonywania zawodu, a w przypadkach niektórych certyfikatów tylko specjaliści określonej dziedziny medycyny. Ich zdobycie będzie poprzedzone odbyciem płatnych szkoleń w akredytowanych ośrodkach i zdaniem Państwowego Egzaminu Umiejętności. Chcąc ograniczyć ceny kursów MZ ustaliło, że jednostki szkolące będą mogły określi swoją cenę maksymalnie na poziomie 110% ogólnej sumy poniesionych kosztów. Lekarzowi starającemu się o certyfikat będzie przysługiwało 6 dni dodatkowego płatnego urlopu. W tekście Anny Kaczmarek ponadto czytamy: „Nie wszyscy jednak będą musieli przejść szkolenie. – O ile ktoś już odbył wcześniej szkolenia w zakresie danej umiejętności, to zostaną one zweryfikowane i jeżeli pokrywają się z wymogami, to lekarz będzie mógł od razu przystąpić do egzaminu – tłumaczy wiceminister zdrowia Andrzej Włodarczyk.”
 
Portal rynekzdrowia.pl w artykule Anny Kaczmarek „Ewa Kopacz: specjalizację II stopnia będzie można zaliczyć eksternistycznie” informuje o nowej propozycji ministerstwa zdrowia odnośnie kształcenia podyplomowego. „Już prawdopodobnie w jesiennej sesji egzaminacyjnej lekarze z I stopniem specjalizacji i długoletnią praktyką będą mogli jedynie po zdaniu egzaminu specjalizacyjnego uzyskać drugi stopień specjalizacji.
- Np. pediatra z pierwszym stopniem specjalizacji, który praktykuje od 20 lat w swojej dziedzinie medycyny, będzie mógł, bez szkolenia specjalizacyjnego, przystąpić do egzaminu na drugi stopień specjalizacji z pediatrii - tłumaczy minister zdrowia, Ewa Kopacz.” Z takiego sposobu zdobycia II stopnia spec. będą mogli skorzystać lekarze mający minimum 10 letni staż pracy w danej dziedzinie medycyny.
 
Gazeta Wyborcza w artykule Judyty Watoły „Alleluja! Mamy nowy superszpital” informuje o wybudowaniu nowego gmachu Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Zostały tu przeniesione poradnie specjalistyczne, sale operacyjne i kilka oddziałów szpitalnych liczących w sumie 110 łóżek. „Szpital - pierwszy od ponad dekady wybudowany w województwie śląskim za publiczne pieniądze – nie jest duży.(…) Ważniejsze od wielkości są najnowsze rozwiązania organizacyjne i najnowocześniejszy sprzęt do ratowania chorych na serce.”
 
 
 
2 marca 2011 roku
 
Gazeta Wyborcza w artykule Judyty Watoły „Ilona szuka serca” informuje o nowym serialu dokumentalnym „Operacja ŻYCIE”, śledzącym losy pacjentów czekających na przeszczep. Zdjęcia do niego w dużej mierze kręcono z udziałem lekarzy ze śląskich placówek medycznych m.in. Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu i Szpitala Kolejowego w Katowicach.
Serial ma być emitowany od 2 marca przez TVP 1 w środy o godz. 21.25.  
 
Portal rynekzdrowia.pl w artykule „Senat: Komisje chcą zmian w ustawie o izbach lekarskich” informuje o projekcie zmian dotyczących odwołań od orzeczeń sadu lekarskiego. Zdaniem połączonych komisji: Ustawodawczej, Zdrowia oraz Praw Człowieka, Praworządności i Petycji powinna istnieć możliwość apelacji, a nie tylko kasacji wyroku. „W ocenie senatorów taka zmiana zapewni ukaranym lekarzom rzeczywisty dostęp do sądu, bowiem kasacja jest środkiem nadzwyczajnym i nie zawsze daje możliwość odwołania się od orzeczeń sądów zawodowych.” Teraz projekt ma trafić pod obrady Senatu.
 
Dziennik Gazeta Prawna w tekście Dominiki Sikory „Lekarz bez pracy u konkurencji” informuje planach lubelskich szpitali publicznych, które chcą zobowiązać zatrudnionych u siebie lekarzy do podpisywania dokumentów o zakazie konkurencji. Dzięki temu lekarze mieliby zakaz podejmowania pracy w innych placówkach mających umowy na świadczenia z NFZ. W tym roku wiele publicznych palcówek nie otrzymało kontraktów, gdyż ich oferty przegrały z tymi złożonymi przez NZOZ-y. Wprowadzenie „lojalek” zdaniem rzecznika prasowego UM w Lublinie ma zapobiec tego typu sytuacjom. „Samo środowisko lekarzy jest podzielone i różnie ocenia pomysł wprowadzenia umów o zakazie konkurencji. Część z nich tłumaczy, że takie działanie jest uzasadnione. Inni, że lekarze podejmują pracę w różnych miejscach ze względów finansowych.” Z tą ostatnia opinią zgadzają się również władze Naczelnej Izby Lekarskiej.
 
 
 
1 marca 2011 roku
 
Portal rynekzdrowia.pl w notatce „Ponad 200 lekarzy nie zdało LEP-u” informuje o wynikach Lekarskiego Egzaminu Państwowego. Zgodnie z danymi pochodzącymi z Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi na terenie całego kraju przystąpiło 2683 zdających.
Komisja Egzaminacyjna unieważnił dwa zadania. 111 to minimalna ilość punktów, jaką trzeba było zdobyć aby zaliczyć egzamin. 198 to maksymalna liczba punktów do zdobycia. Średnio stażyści zdobyli 136,5 punktu.