Informujemy, że na naszej stronie internetowej www.izba-lekarska.org.pl wykorzystujemy pliki cookies. Modyfikowanie, blokowanie i usuwanie plików cookies możliwe jest przy użyciu przeglądarki internetowej.  Więcej informacji na temat plików cookies można znaleźć w INFORMACJI DOTYCZĄCEJ PLIKÓW COOKIES.
x
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
IV WOJEWÓDZKA KONFERENCJA NAUKOWO-SZKOLENIOWA „ZASZCZEP SIĘ - BĄDŹ ZDRÓW”
AAA

Grudzień 2011



 
30 grudnia 2011 roku
 
Gazeta Wyborcza w artykule Judyty Watoły „Od stycznia chorych czeka chaos w aptekach” informuje uchwałach okręgowych rad lekarskich w Katowicach i Bielsku-Białej. Obie rady uznają za uzasadnione przystawianie na receptach pieczątek o treści „Refundacja do decyzji NFZ”. „ – Złe przepisy w ustawie nie zostały zmienione, a komunikaty wydawane przez NFZ i Ministerstwo Zdrowia są niejednoznaczne. Podtrzymujemy nasz protest  - mówi dr Jacek Kozakiewicz, szef ŚIL.” Na stronach Funduszu ukazał się komunikat, że tak oznaczone recepty maja być przez apteki honorowane jako refundowane. Jednak do tej pory Naczelna Rada Aptekarska nie podjęła jeszcze decyzji, czy od Nowego Roku tak faktycznie będzie.
Portal rynekzdrowia.pl w notatce „NRL: komunikat w sprawie zwołania nadzwyczajnego posiedzenia” informuje, że 29 grudnia Prezydium NRL podjęło uchwałę o zwołaniu Naczelnej Rady Lekarskiej w trybie nadzwyczajnym na 13 stycznia 2012 roku. „Nadzwyczajne posiedzenie Naczelnej Rady Lekarskiej będzie poświęcone wysłuchaniu sprawozdania zespołu ds. współpracy z Ministerstwem Zdrowia w zakresie opracowania niezbędnych zmian ustawy refundacyjnej.”
Rzeczpospolita w artykule Sylwii Szparkowskiej „Leki: chaos zamiast reformy” informuje o wczorajszej konferencji prasowej ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza i zmianach na liście leków refundowanych. „Do refundacji maja wrócić przede wszystkim te farmaceutyki, które nie mają swoich odpowiedników: lek na astmę stosowany u dzieci, leki przeciwbólowe podawane w plastrach (stosowane przy nowotworach) leki na schizofrenię.” Minister zapowiedział również, że zwiększona zostanie kwota refundacji za paski do mierzenia poziomu cukru.
 
29 grudnia 2011 roku

Portal rynekzdrowia.pl w notatce „ORL w Katowicach również za „refundacją do decyzji NFZ” informuje o uchwale podjętej na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady, które odbyło się 28 grudnia br. „Jak czytamy w nadesłanym komunikacie, wobec braku podjęcia ze strony władz państwowych partnerskiego dialogu ze środowiskiem lekarskim i aptekarskim, ORL w Katowicach podjęła uchwałę, w której apeluje do Naczelnej Rady Lekarskiej o pilne podjęcie działań wskazujących lekarzom i lekarzom dentystom sposób postępowania.
Jednocześnie do czasu wyznaczenia przez NRL nowych wytycznych, Okręgowa Rada Lekarska w Katowicach uznaje za uzasadnione dokonywanie na receptach adnotacji "refundacja do decyzji NFZ".”
Więcej informacji na ten temat na stronie internetowej ŚIL, w zakładce aktualności pod datą 28 grudnia 201roku.
 
27 grudnia 2011 roku
 
Portal rynekzdrowia.pl w notatce „MZ: jest rozporządzenie w sprawie recept lekarskich” informuje o opublikowaniu tego dokumentu na stronach Ministerstwa Zdrowia 23 grudnia 2011 roku. Z rozporządzenia wynika m.in. „lekarze będą musieli nanieść informacje o odpłatności tylko w wypadku, jeżeli lek ma dwa poziomy refundacji, a choremu należy się ten wyższy. Pozostałe recepty uzupełni na odwrocie farmaceuta, który także dzisiaj nanosi te dane w tym miejscu. W rozporządzeni znajduje się zapis, zgodnie z którym dane dotyczące przepisanych leków obejmują także odpłatność za nie. Jeśli jednak na recepcie nie wpisano tych danych, osoba wydająca lek w aptece będzie miała prawo je uzupełnić, zamieszczając na rewersie recepty odpowiednią adnotację i swój podpis. Jeżeli sytuacja taka wystąpi w przypadku leku wymienionego w wykazie leków refundowanych z więcej niż jednym poziomem odpłatności, aptekarz wyda lek za najwyższą odpłatnością określoną w tym wykazie.” Rozporządzenie zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2012 r.

Gazeta Wyborcza w artykule Elżbiety Cichockiej „Leki za pięć dwunasta” informuje o publikacji przez Ministerstwo Zdrowia wykazu leków refundowanych. „Trzęsienie ziemi na rynku leków nastąpiło o godz. 17 w piątek przed Wigilią. Akurat wtedy, gdy pracownicy firm farmaceutycznych wychodzili do domu lepić pierogi, ukazało się obwieszczenie ministra zdrowia z nową listą leków refundowanych obowiązującą od 1 stycznia. Teraz aptekarze i informatycy będą mieli pracowite pięć dni, podczas których będą musieli wprowadzić zmiany w programach komputerowych pozwalających im sprzedawać leki na nowych zasadach i po nowych cenach. (…) Ze wstępnych ustaleń IMS – firmy analizujące dane dla przemysły farmaceutycznego - wynika, że w porównaniu z listą listopadową 847 leków, czyli jedną czwartą całej listy, usunięto z refundacji.”  


24 grudnia 2011 roku

Gazeta Wyborcza w artykule Judyty Watoły „Jest nowa lista leków” informuje o publikacji przez Ministerstwo Zdrowia wykazu leków refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, który zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2012.


23 grudnia 2011 roku

Portal rynekzdrowia.pl w notatce „Śląsk: przewodniczący izb lekarskiej i aptekarskiej wspólnie o receptach” informuje o trzecim już spotkaniu, na przestrzeni kilku ostatnich dni, prezesów Jacka Kozakiewicza (ORL) i Piotra Brukiewicza (RŚIA), które odbyło się 22 grudnia br. „Zdaniem Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej recepty z pieczęcią "refundacja leku do decyzji NFZ" mogą być realizowane wyłącznie za 100% odpłatnością - czytamy w komunikacie po spotkaniu prezesów Okręgowej Rady Lekarskiej w Katowicach i Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej, (…) Według Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej komunikat NFZ w tej sprawie jest pozbawiony mocy prawnej, stanowi tylko i wyłącznie opinię biura prawnego NFZ.”
 
 
22 grudnia 2011 roku

Portal rynekzdrowia.pl w notatce „Śląska OIL apeluje do NRL o protest w sprawie ustawy refundacyjnej” informuje o stanowisku prezydium ORL podjętym 21.XII.2011 roku.
„Niezadowolenie członków prezydium wzbudziła przede wszystkim informacja o zawieszeniu uchwały nr 25/11/P-VI w sprawie postępowania lekarzy po wejściu w życie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych z dnia 12 maja 2011 r.
Wobec braku ze strony władz zdecydowanych działań zmierzających do zmiany dyskryminujących lekarzy zapisów ustawy refundacyjnej, śląska OIL zaapelowała do Naczelnej Rady Lekarskiej o przywrócenie rekomendacji dla lekarzy i lekarzy dentystów zawartych w uchwale NRL z dnia 2 grudnia br. lub wskazanie innych form protestu”
 
20 grudnia 2011 roku

Rzeczpospolita w artykule Sylwii Szpakowskiej „Lekarze zaprotestują?” informuje o komunikatach dotyczących recept refundowanych, ogłoszonych wczoraj przez NFZ. Pierwszy z nich mówi o tym, że recepta ostemplowana pieczątka „Refundacja do decyzji NFZ” jest receptą ważną. Drugi komunikat wyjaśnia, że pacjent nie dysponujący dowodem ubezpieczenia np. drukiem RMUA może napisać oświadczenie, w którym potwierdzi, że jest ubezpieczony. Prezes NFZ Jacek Paszkiewicz poinformował również, że będą uznawane za ważne recepty, na których lekarz nie wpisze kwoty refundacji lub oznaczy ją błędnie.
„W piątek Naczelna Rada Lekarska (samorząd medyczny) zadeklarowała, że zawiesi na dwa miesiące protest przeciwko nowej ustawie refundacyjnej. Lekarze chcą usunięcia z niej przepisów, które od stycznia 2012 r.  dają NFZ prawo ukarania lekarza za błędnie wypisaną receptę i żądania od niego zwrotu refundacji.” 
 
13 grudnia 2011 roku

Portal rynekzdrowia.pl w artykule Sabiny Borszcz „Dr Internet coraz bardziej popularny. Co utrudnia komunikację pomiędzy lekarzem a pacjentem?” informuje o coraz większej liczbie skarg kierowanych do Rzecznika Praw Pacjenta, spowodowanych niezrozumieniem informacji przekazywanych przez lekarzy. Blisko 25% skarg pacjentów dotyczy tego problemu. „Jak uważa RPO [Krystyna Kozłowska] informacja jaką pacjent otrzymuje od lekarza powinna być udzielona językiem przystępnym. Poza tym młodzi lekarze nie są przygotowywani do przekazywania trudnych informacji. (…) Zdaniem socjologa, główny problem w komunikacji między lekarzami i pacjentami to rozdźwięk między oczekiwaniami jednych i drugich. - Z badań, które przeprowadziłem w 2007 roku wynika, że to zjawisko się pogłębia. Kiedy pytałem pacjentów czego oczekują od lekarzy, okazywało się, że pacjenci chcą aby lekarze ich przede wszystkim wysłuchali. Natomiast lekarze myślą, że pacjenci oczekują, że lekarze ich przede wszystkim wyleczą - mówi Tomasz Sobierajski.” Zdaniem prezesa ORL Jacka Kozakiewicza przyczyn, że pacjenci zamiast konsultować się z lekarzem szukają porad w Internecie należy upatrywać w niedofinansowaniu ochrony zdrowia. „- Brak pieniędzy powoduje kolejki do specjalistów. Pacjenci z powodu zbyt niskich kontraktów tygodniami oczekując na wizytę, w obawie o zdrowie szukają remedium na swoje dolegliwości w wyszukiwarkach internetowych - tłumaczy prezes OIL w Katowicach.
Kiedy już uda się dotrwać pacjentowi do terminu wyznaczonej wizyty, okazuje się, że lekarz może na nią poświęcić tylko niewiele minut, w czasie których musi chorego zbadać, postawić diagnozę, wypisać recepty, coraz większą ilość druków dla NFZ-u, skierowania, L4 itp.”
 
 
6 grudnia 2011 roku

Portal rynekzdrowia.pl w tekście „SN: dobro pacjenta ważniejsze niż przepisy” informuje o wyroku Sadu Najwyższego, który zapadł 2 grudnia br. (sygn. III CSK 76/11). Wyrok dotyczy konfliktu między NFZ, a Szpitalem Uniwersyteckim w Krakowie, który wykonywał w ramach kontraktu zabiegi angiografii subtrakcyjnej, a za które Fundusz nie chciał zapłacić tłumacząc, że szpital posługiwała się przy ich wykonywaniu metodą niezgodna z opisaną w rozporządzeniu ministra zdrowia z 2005 roku. Zdaniem Funduszu tylko metoda nakłucia tętniczego może być refundowana z puli NFZ, a nie stosowana przez szpital technika nakłucia dożylnego. „Szpital tłumaczył przed sądem, że technikę nakłucia dożylnego stosował ze względu na wskazania medyczne uzasadnione stanem zdrowia pacjentów. Według biegłych powołanych przez sąd I instancji, stosowanie tej techniki było dopuszczalne i uzasadnione. Biegli orzekli, że prawidłowe są obie techniki nakłuć, a wybór zależy od staniu zdrowia pacjenta. (…) To lekarz decyduje o wyborze metody leczenia i diagnostyki - zaznaczył sędzia [Sądu Najwyższego, Wojciech Katner]. Zgodnie z art. 4 ustawy o zawodzie lekarza powinien on kierować się w pierwszej kolejności dobrem pacjenta. Wybierając technikę nakłuć dożylnych, lekarze uwzględniali stan zdrowia pacjentów.”
Postanowieniem Sadu Najwyższego NFZ został zobowiązany do zapłacenia szpitalowi za przeprowadzone badania agiograficzne.
 
5 grudnia 2011 roku

Portal rynekzdrowia.pl w artykule Daniela Mieczkowskiego „NRL zapowiada: od 1 stycznia 2012 r. pacjenci zostaną bez recept refundowanych” informuje o decyzjach jakie zapadły na nadzwyczajnym posiedzeniu NRL, poświęconym zapisom ustawy refundacyjnej, które miało miejsce 2 grudnia br. „NRL rekomenduje lekarzom powstrzymanie się od orzekania o uprawnieniach pacjentów do recept refundowanych.- Na recepcie zastosuj pieczątkę: Refundacja leku do decyzji NFZ - radził w piątek (2 grudnia) lekarzom Maciej Hamankiewicz. - Pacjent ma zgłosić się do tej firmy, która go ubezpiecza, w sprawie klasyfikacji choroby - dodał. Samorząd lekarski przygotował już 10 tys. pieczątek takiej treści, które będą rozdawane lekarzom.(…) Ze stanowiska NRL wynika także, że rekomenduje szpitalom, przychodniom i praktykom lekarskim wstrzymanie się z podpisywaniem umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej z NFZ na rok 2012 i lata następne, jeżeli integralną częścią tych umów będzie zobowiązanie do wystawiania recept refundowanych, na zasadach określonych w ustawie refundacyjnej.”
 
 
1 grudnia 2011 roku
 
Rzeczpospolita w notatce „Będą opłaty za lekarski egzamin specjalizacyjny” informuje o zapisach wchodzącego od 1 grudnia rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłaty za zgłoszenie do państwowego egzaminu specjalizacyjnego. Lekarze zapłacą od teraz 700zł za czwarte i każde następne podejście do egzaminu. Trzy pierwsze próby pozostaną bezpłatne.
 
Dziennik Gazeta Prawna w artykule Klary Klinger „Połowa Polaków leczy się u dr. Googola, nie u lekarza” informuje o najnowszych badaniach Globar Heath Survey 2011. Wynika z nich, że tylko 12% Polaków jest zadowolony z naszego systemu ochrony zdrowia. Gorzej od nas w Europie oceniają swoją służbę zdrowia tylko Rumuni i Ukraińcy. „Z analizy wynika, że korzystamy głównie z publicznej służby zdrowia, bo na prywatną nas nie stać. Połowa Polaków deklaruje, że korzysta z porad od lekarzy specjalistów w państwowej służbie zdrowia oraz z porad farmaceutów. Pierwszym źródłem informacji są dla nas lekarze rodzinni i akurat ich prace oceniamy bardzo dobrze – 76proc. ankietowanych jest zadowolonych z ich usług. (…) Połowa ankietowanych przyznała, ze informacji o swoich dolegliwościach, lekach czy metodach leczenia szuka w Internecie.”
 
Gazeta Wyborcza w artykule Judyty Watoły „Lekarze grożą droższymi receptami” informuje o protestach lekarzy przeciwko nowym zasadom wystawiania recept refundowanych. „Wypisywanie recept na leki za 100 proc. ceny to nie jedyne, co szykują lekarze. – Przygotowujemy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa refundacyjna dopuszcza, by za receptę z błędem NFZ karał i lekarza, i poradnię, w której pracuje. A w konstytucji zakazane jest podwójne karanie za ten sam czyn – mówi prezes NIL.”