Informujemy, że na naszej stronie internetowej www.izba-lekarska.org.pl wykorzystujemy pliki cookies. Modyfikowanie, blokowanie i usuwanie plików cookies możliwe jest przy użyciu przeglądarki internetowej.  Więcej informacji na temat plików cookies można znaleźć w INFORMACJI DOTYCZĄCEJ PLIKÓW COOKIES.
x
CZAS WYPOCZYNKU
CZAS WYPOCZYNKU
CZAS WYPOCZYNKU
CZAS WYPOCZYNKU
CZAS WYPOCZYNKU
CZAS WYPOCZYNKU
AAA

Marzec 2012



 
23 marca 2012 roku

Rzeczpospolita w artykule podpisanym kno „Minister zdrowia przekonuje medyków do łaciny” informuje o komunikacie, który został opublikowany na stronie internetowej resortu. Zwiera on wyjaśnienia dotyczące rozporządzenia o receptach lekarskich z 10 marca br.  „W komunikacie, pod którym podpisała się Agnieszka Gołąbek, rzecznik prasowy MZ, urzędnicy wskazują, że pod pojęciem nazwy skrótowej kryje się każda nazwa medykamentu – międzynarodowa, handlowa, chemiczna, nazwa substancji czynnej, zapisana w języku polskim, angielskim i łacińskim. Co więcej rzecznik wskazuje, że lekarz może stosować skróty na recepcie, np. lek xyz prolongatom 30 tabl. może być zapisany jako xyz prol. 30 tabl. Jeśli taki skrót pojawi się na dokumencie, aptekarz powinien receptę zrealizować, a nie odsyłać pacjenta do gabinetu lekarskiego po poprawkę.”  Krzysztof Bukiel wskazuje na sprzeczność między zapisami rozporządzenia, a komunikatem ministerstwa. Jak bowiem pogodzić informacje o braku konieczności posługiwania się konkretną nazwą handlową leku, a  obowiązkiem wpisywania na recepcie poziomu odpłatności pacjenta za lek, która jest inna dla różnych medykamentów posiadających nawet tę samą substancję czynną. 

 
 
 
20 marca 2012 roku
 
Portal rynekzdrowia.pl w notatce „RPO ws. przepisów dotyczących odpowiedzialności i karania lekarzy” informuje o wystąpieniu Rzecznika Praw Obywatelskich do ministra zdrowia „w sprawie przepisów dotyczących odpowiedzialności i karania lekarzy z tytułu wykonywania umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej”. Przepisy te „zamieszczone zostały w rozporządzeniu, a zatem z naruszeniem zasady wyłączności ustawy w zakresie regulowania tych kwestii. W myśl art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie.”
 
 

19 marca 2012 roku

Portal rynekzdrowia.pl w notatce „Prezydium NRL apeluje do okręgowych rad lekarskich” informuje inicjatywie rady zmierzającej do poprawy funkcjonowania systemu refundacji leków. „NRL proponuje okręgowym radom lekarskim organizowanie spotkań z lekarzami, mających na celu przekazywanie informacji na temat zagrożeń związanych z nowymi zasadami ordynacji leków refundowanych oraz planowanych w tym zakresie działań legislacyjnych samorządu lekarskiego. (…) Rekomendowane jest przeprowadzenie akcji wysyłania do Ministra Zdrowia, z kopią do wiadomości Naczelnej Izby Lekarskiej, pism na temat: "Jak przepisy o wypisywaniu recept wpływają na moją pracę lekarską?"

NIL apeluje także o przeprowadzenie przez okręgowe rady lekarskie akcji zbierania od członków okręgowych izb lekarskich informacji o gotowości przystąpienia do protestu.

 

 
15 marca 2012 roku

 


Rzeczpospolita w artykule Sylwii Szparkowskiej „Lekarze: w sprawie recept prawo dziurawe czyli nazbyt formalne” przytacza opinie na temat przepisów dotyczących recept. „Zdaniem lekarzy przepisy o receptach są zbyt restrykcyjne i utrudniają życie pacjentom. Szefowi NFZ też się nie podobają. (…) Parę dni temu na swojej stronie internetowej [prezes NFZ Jacek Paszkiewicz] napisał, że pozwolenie aptekarzom, by poprawiali błędy na receptach bez zaznaczenia tego w sprawozdaniu do NFZ, doprowadzi do „wypływu środków publicznych, uniemożliwi przeprowadzenie skutecznej kontroli i doprowadzi do znacznego zwiększenia nadużyć w obszarze refundacji, co stworzy realne ryzyko zniweczenia planu finansowego NFZ” .