Informujemy, że na naszej stronie internetowej www.izba-lekarska.org.pl wykorzystujemy pliki cookies. Modyfikowanie, blokowanie i usuwanie plików cookies możliwe jest przy użyciu przeglądarki internetowej.  Więcej informacji na temat plików cookies można znaleźć w INFORMACJI DOTYCZĄCEJ PLIKÓW COOKIES.
x
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
AAA

Lipiec 2013



30 lipca 2013 roku

„Rzeczpospolita” w tekście Katarzyny Nowosielskiej „Chorzy nie mogą dotrzeć do wyników swoich badań” informuje o zjawisku bezprawnego odmawiania wydania pacjentom wyników badań przez placówki medyczne, zwłaszcza poradnie przyszpitalne. Zjawisko to jest spowodowane sposobem finansowania świadczeń przez Fundusz. „Jeśli pacjent wróci z wynikami do lekarza specjalisty, który wypisał skierowanie, NFZ zapłaci nam jak za poradę kompleksową. A jeśli chory zabierze wyniki, my leczymy go za darmo – tłumaczy Jerzy Wielgolewski, dyrektor ds. finansowych Szpitala Powiatowego w Makowie Mazowieckim. (…)  - W lecznicy z kontraktem NFZ wyniki badań są jej własnością, ale chory może się z nimi zapoznać. Ma prawo zajrzeć do dokumentacji medycznej w placówce, zażądać by personel zrobił kopię lub wypisy z wyników badań  - podkreśla Katarzyna Przyborowska, radca prawny z kancelarii Lega Artis. To prawo chorego wynika z art. 9 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta.

5 lipca 2013 roku

Portal rynekzdrowia.pl w notatce „Pacjenci do Hamankiewicza i Hartmana: nie idźcie tą drogą” informuje o liście Fundacji My Pacjenci skierowanym do Gazety Wyborczej. Przedstawicielka Fundacji, Ewa Borek zwraca w nim uwagę na konflikt w sprawie etyki lekarskiej. „W liście tym czytamy: "Pacjentom jest żal lekarzy. To system zmusza lekarzy i świadczeniodawców do funkcjonowania w warunkach stałego konfliktu wartości. Lekarz nie może leczyć, tak jak by chciał i jak mu nakazują standardy postępowania czy etyka zawodu. Lekarz jest zmuszany do działań na granicy etyki, albo wręcz nieetycznych, wobec licznych ograniczeń systemu ochrony zdrowia.” Dlatego też Fundacja uważa, że temat Kodeksu Etyki Lekarskiej, to temat zastępczy, który ma odwrócić uwagę lekarzy od prawdziwego problemu jakim jest naprawa systemu ochrony zdrowia. "Chcielibyśmy widzieć dialog społeczny, a nie konflikt społeczny w ochronie zdrowia. Zdrowie jest jedyną dziedziną życia społecznego, w której dialogu nie ma. To, co możemy zrobić my, pacjenci, to apelować do stron konfliktu w sprawie etyki lekarskiej - nie dajcie się poróżnić i sprowokować, nie wchodźcie w ten prowokowany konflikt. Droga konfliktu nie jest sposobem na trwałą zmianę. Lepiej usiądźmy razem i pomyślmy, jak zmusić administrację do realnego zajęcia się problemem reform systemowych i jak ją oduczyć rozgrywania konfliktów między nami - interesariuszami systemu" - piszą pacjenci.”

1 lipca 2013 roku

Portal rynekzdrowia.pl w notatce „NRL: skarga do GIODO na internetowe rankingi lekarzy” informuje o inicjatywie podjętej przez prezesa NRL przeciwko administratorom internetowych serwisów: rankinglekarzy.pl oraz ZnanyLekarz.pl. „W skardze do GIODO Maciej Hamankiewicz podkreśla, że podmioty te przetwarzają dane osobowe lekarzy i lekarzy dentystów bez podstawy prawnej oraz z naruszeniem obowiązków informacyjnych, o których mowa w ustawie o ochronie danych osobowych. W związku z tym prezes NRL wniósł o nakazanie spółkom administratorom ww. serwisów internetowych usunięcie uchybień w procesie przetwarzania danych osobowych poprzez m.in. usunięcie danych lekarzy, lekarzy dentystów przetwarzanych i udostępnianych na tych serwisach bez uzyskania zgody osób zainteresowanych.”