Informujemy, że na naszej stronie internetowej www.izba-lekarska.org.pl wykorzystujemy pliki cookies. Modyfikowanie, blokowanie i usuwanie plików cookies możliwe jest przy użyciu przeglądarki internetowej.  Więcej informacji na temat plików cookies można znaleźć w INFORMACJI DOTYCZĄCEJ PLIKÓW COOKIES.
x
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
WIGILIA OSL I OROZ - 14.12.2017
AAA

Wrzesień 2014



26 września 2014 roku

„Rzeczpospolita” w tekście Karoliny Kowalskiej i Andrzeja Stankiewicza „Konsultanci odchodzą” informuje o efektach nowelizacji ustawy o konsultantach. Zmiany, które obowiązują od 11 września br. nakładają na konsultantów obowiązek składania oświadczeń m.in. majątkowych oraz o formach i rodzajach zatrudnienia, które będą podawane do publicznej wiadomości i kontrolowane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. „Lekarze uważają oświadczenia za zbyt szczegółowe – Powinny mieć góra dwie strony i być tylko do informacji ministra. Zakres informacji jest stanowczo za szeroki – uważa prof. Samoliński,” [były już konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego]. Dotychczas „zrezygnowało (lub odmówiło przyjęcia nominacji) co najmniej 24 konsultantów wojewódzkich” oraz dwóch konsultantów krajowych.

 

24 września 2014 roku

Tygodnik „Polityka” w notatce „Superplaga” informuje o rozprzestrzenianiu się głównie  wśród pacjentów poznańskich i warszawskich szpitali bakterii Klebsiella pneumoniae NDM (New Delhi Metallo) groźnego zarazka, na który nie ma skutecznego antybiotyku. Zarażeni to najczęściej „osoby bez objawów zakażenia, jednak przy niskich standardach higienicznych zarazek dość łatwo się przenosi i nie można wykluczyć, że szybko „zezłośliwieje”, zamieniając się w zabójczy szczep. (…) Mamy bowiem do czynienia z superbakterią, która przenosi się przez niedomyte ręce pielęgniarek i lekarzy.” Rekomendacje postępowania w zakażeniach i antybiotykoterapii dostępne są na stronie www.antybiotyki.edu.pl

 

18 września 2014 roku

„Gazeta Wyborcza” w tekście Ireneusza Sudaka „Rekordy polskiej lekomanii – leki bez recepty kupujemy na potęgę” informuje o znacznym wzroście wydatków ponoszonych przez Polaków na tego typu preparaty. Jak wynika z raportu firmy PMR, zajmującej się analizą rynku farmaceutycznego, w 2013 roku w naszym kraju na leki nie wymagające przepisania przez lekarza, w sumie wydano rekordową kwotę 9,6 mld zł. „Z raportu wynika, że zmienia się sposób, w jaki zaopatrujemy się w lekarstwa. Do listy zakupów w supermarketach, oprócz bułek, mleka i wędlin, dopisujemy leki. Tempo wzrostu sprzedaży w sieciach pozaaptecznych wyniosło 11 proc. (…) Według IMS Health na leki i suplementy kupowane w sklepach spożywczych i stacjach benzynowych wydaliśmy 460 mln zł.”

 

15 września 2014 roku

„Gazeta Wyborcza” w tekście Judyty Watoły „Chorym raczej się nie poprawi” informuje o przedstawieniu przez Ministerstwo Zdrowia sprawozdania z realizacji Narodowego  Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych, z którego wynika, że w 2013 r. na ten cel wydano 250 mln. zł: w tym 190 mln zł na zakup nowego sprzętu, a 60 mln zł na profilaktykę. „Ministerstwo Zdrowia chwali się tym, ile wydaje na walkę z rakiem. Nic nie mówi jednak o tym, skąd NFZ ma wziąć pieniądze na pakiet antykolejkowy. Już za kilka miesięcy może się okazać, że to nie będzie żaden sukces, ale bolesna dla chorych porażka.” W związku z pakietem antykolejkowym i  szybką ścieżką diagnostyczną dla chorych z tzw. zieloną książeczką, resort zdrowia (…) ani słowem nie wspomniał, że  na diagnostykę będą w NFZ dodatkowe pieniądze. Zabraknie ich na pewno w śląskim NFZ, który – dzięki zasadom podziału pieniędzy na leczenie, jakie przyjęła poprzednia minister Ewa Kopacz – ma szczególnie napięty budżet.”

 

12 września 2014 roku
Portal rynekzdrowia.pl w notatce „Wyróżnienie dla prezesa katowickiej ORL” informuje, że Polskie Towarzystwo Otorynolaryngologiczne Chirurgów Głowy i Szyi przyznało honorowe członkostwo dr. n. med. Jackowi Kozakiewiczowi, prezesowi ORL w Katowicach. (…) Zaszczytnym tytułem honorowego członka towarzystwa dotychczas zostało wyróżnionych stu lekarzy, mających szczególne zasługi dla otorynolaryngologii, szczególnie dla otorynolaryngologii polskiej, zarówno w jej aspekcie klinicznym jak i teoretycznym.”

 

11 września 2014 roku

„Gazeta Wyborcza” w tekście Małgorzaty Goślińskiej „Doktorze, nie bój się” informuje o trudnościach z jakimi spotkała się pacjentka chcąca dokonać obdukcji obrażeń powstałych w wyniku przemocy domowej. „- Obdukcja jest płatna, jeśli nie została zlecona przez policję, albo prokuraturę i wykonuje ją tylko biegły medycyny sądowej. Ale każdy lekarz może i powinien wystawić tzw. zaświadczenie lekarskie o przyczynach i rodzaju uszkodzeń ciała związanych z przemocą w rodzinie, które nic nie kosztuje – mówi Renata Durda, kierowniczka i superwizor stowarzyszenia Niebieska Linia.”

 

8 września 2014 r.

„Rzeczpospolita” w artykule pt. „Rewolucja w systemie refundacji” informuje o zmianie dokonanej przez ministra zdrowia w projekcie nowelizacji ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia. Mimo że dotyczy ona informatyzacji szpitali, zmienia także ustawę refundacyjną:

„Rząd chce wykreślić z ustawy art. 48 ust. 2. Wskazuje on, że do wystawiania recept refundowanych lekarzowi pracującemu na kontrakcie lub prowadzącemu prywatny gabinet potrzebna jest umowa z funduszem. Według planów ministra, NFZ ma jednak nie rezygnować z kontroli ordynacji lekarskiej, do której teraz upoważnia go umowa. W zamian za to medyk przepisujący leki ze zniżką będzie musiał poddać się kontroli urzędników. Ci sprawdzą w dokumentacji medycznej, czy słusznie zlecił refundację. Jeśli dojdą do wniosku, że nie – nałożą na lekarza karę. Ma to być dwukrotność kwoty zaleconej pacjentowi refundacji” – czytamy na stronach dziennika.
– Nie wiadomo teraz, wedle jakich wytycznych NFZ będzie kontrolował i nakładał kary. Jeśli nie podpisze z lekarzem żadnej umowy, to ma dowolność w karaniu – tłumaczy zacytowany przez „Rz” Jerzy Gryglewicz, ekspert w dziedzinie zdrowia z Uczelni Łazarskiego.

Głos ministerstwa

Minister zdrowia zniesienie umów dla lekarzy uzasadnia wprowadzeniem tzw. recept pielęgniarskich. Od 2016 r. pielęgniarki mają zacząć przepisywać chorym leki ze zniżką. Zgodnie z obecnymi przepisami z nimi NFZ też musiałby podpisać umowy. Resort uznał to za zbyteczne – informuje gazeta.
W projekcie minister proponuje też utworzenie centralnego wykazu produktów leczniczych. Ma to być elektroniczna baza danych o lekach dostępna dla lekarzy. Za każdym razem, gdy będą wypisywać recepty, sprawdzą w nim, przy jakim schorzeniu pacjentowi należy się refundacja danego leku. Minister podkreśla, że dzięki temu będzie mniej recept z błędami, a pacjenci nie będą musieli wracać do gabinetów, by lekarz poprawił błąd.
200 zł wynosi kara, którą NFZ może nałożyć teraz na lekarza za każdy błąd odkryty na recepcie – przypomina dziennik.

 

5 września 2014 roku

„Rzeczpospolita” w notatce „Z orzekaniem zgonu nadal będą problemy” informuje o zapisach projektu nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym „Otóż w art. 16a projekt wskazuje, że to karetka pogotowia ma zawieźć do najbliższego szpitala ciało zmarłego. Tam lekarz wystawiłby kartę zgonu. Tak byłoby m.in., gdyby pacjent zmarł w karetce w trakcie reanimacji. (…) Projekt nie precyzuje co ma się stać, gdy zespół karetki stwierdzi zgon już w domu chorego, do którego został wezwany. Nie ma również pewności czy karetka zabierze zmarłego z drogi czy spod mostu…”

 

2 września 2014 roku

Portal rynekzdrowia.pl w notatce „NRL o formach zatrudnienia lekarzy i dyżurach medycznych” przedstawia informację prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Macieja Hamankiewicza dotyczącą form prawnych zabezpieczenia dyżurów medycznych. „W świetle obowiązujących przepisów najbezpieczniejszą dla każdego lekarza i lekarza dentysty formą wykonywania zawodu w podmiocie leczniczym jest zatrudnienie i pełnienie dyżurów w ramach umowy o pracę (…) Natomiast jednoczesne pozostawania przez lekarza w stosunku pracy z podmiotem leczniczym i wykonywanie - w formie praktyki lekarskiej – dyżurów w tym samym podmiocie leczniczym na podstawie umowy cywilnoprawnej wymaga doprecyzowania ustawowego, bowiem rodzi ono wiele wątpliwości.”