Informujemy, że na naszej stronie internetowej www.izba-lekarska.org.pl wykorzystujemy pliki cookies. Modyfikowanie, blokowanie i usuwanie plików cookies możliwe jest przy użyciu przeglądarki internetowej.  Więcej informacji na temat plików cookies można znaleźć w INFORMACJI DOTYCZĄCEJ PLIKÓW COOKIES.
x
MINISTER ZDROWIA W ŚIL (26.09.2018 r.)
MINISTER ZDROWIA W ŚIL (26.09.2018 r.)
MINISTER ZDROWIA W ŚIL (26.09.2018 r.)
MINISTER ZDROWIA W ŚIL (26.09.2018 r.)
MINISTER ZDROWIA W ŚIL (26.09.2018 r.)
MINISTER ZDROWIA W ŚIL (26.09.2018 r.)
MINISTER ZDROWIA W ŚIL (26.09.2018 r.)
AAA

Październik 2014



29 października 2014 roku

Tygodnik „Polityka” w tekście Joanny Solskiej „Przychodzi ZIP do lekarza” podsumowuje rok działania Zintegrowanego Informatora Pacjenta. „System okazuje się bombą z opóźnionym zapłonem, która tyka coraz głośniej. Do tej pory w całym kraju reklamacje złożyło ponad 2,5 tys. pacjentów, którzy na swoim koncie zobaczyli zabiegi, których nigdy nie doświadczyli.. Najwięcej, bo aż 727, na Dolnym Śląsku.”  
 

27 października 2014 roku

„Gazeta Wyborcza” w artykule „Dane pacjentów na naszych serwerach” powołuje się na wyniki sondażu publikowanego na łamach pisma ŚIL „Pro Medico” dotyczącego przygotowania lekarzy do wprowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej w gabinetach. „(…) Wymóg miał być wprowadzony już w tym roku, trzeba jednak poczekać jeszcze kilka lat na stosowne zmiany wprawie. Niektóre placówki już zaczęły informatyzację, inne się do tego przymierzają. Powstaje nowy rynek związany z cyfryzacją danych medycznych. Zaistnieć chce na nim światowy potentat – założony już w XIX w. w Berlinie koncern Agfa” – informuje dziennik. „Mimo oczywistych zalet elektronicznej dokumentacji medycznej niektórzy lekarze podchodzą do niej sceptycznie. Temat jest szeroko opisywany przez branżową prasę” – komentuje autor artykułu, powołując się na cytaty z wypowiedzi pracowników ochrony zdrowia udzielonych redakcji Pro Medico (nr 214, czerwiec/lipiec 2014).
 

15 października 2014 roku

Portal rynekzdrowia.pl w notatce „GIS o eboli: wywiad epidemiologiczny i izolacja to konieczność” informuje o wytycznych Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Jan Bondar, rzecznik GIS „Podkreślił, że podstawowe pytanie, które należy zadać pacjentowi, to czy w ciągu ostatnich 21 dni wrócił z któregoś z trzech afrykańskich krajów, w których jest epidemia: Liberii, Sierra Leone lub Gwinei. - Jeśli na to pytanie jest odpowiedź negatywna i człowiek nie jest objęty postępowaniem epidemiologicznym w związku z innym przypadkiem, to wystarcza, żeby wykluczyć u niego ebolę - powiedział Bondar (…)  Podkreślił, że jeśli wywiad potwierdzi, że pacjent może być zakażony wirusem ebola, kluczowa jest izolacja, niezależnie od tego, czy potencjalnie chory zgłosi się do rejonowego szpitala, czy przychodni rejonowej. - Jeśli taki pacjent zjawi się w gabinecie lekarza pierwszego kontaktu, to ten lekarz, usłyszawszy, że pacjent tydzień temu wrócił z Liberii i ma biegunkę, powinien wyjść z gabinetu i zadzwonić albo na pogotowie, gdzie dyspozytorzy są przeszkoleni, co robić w takich sytuacjach, albo od razu do wojewódzkiego centrum kryzysowego. Najważniejsza i jedyna rola dla lekarza albo pielęgniarki POZ to odizolowanie pacjenta. Nie powinni się nim zajmować, nie pomagać mu w niczym, (…)  telefon uruchomi odpowiednie procedury - zjawi się specjalistyczna karetka, dojedzie do takiego pacjenta, nawet, jeśli znajduje się gdzieś na prowincji, choć wtedy może to dłużej potrwać. Pacjent będzie przetransportowany w specjalnym kombinezonie. Wszystkie osoby, z którymi miał kontakt, np. inni pacjenci obecni w przychodni, rodzina potencjalnie chorego, zostaną objęte procedurą epidemiologiczną.”

 

13 października 2014 roku

Portal rynekzdrowia.pl publikuje wypowiedź Radosława Tymańskiego, radcy prawnego na temat „Gdy media pytają o zdrowie pacjenta – co można powiedzieć?”. „Nawet jeśli pacjent jest nieprzytomny lub zmarł przepisy nie przewidują, żeby rodzina zmarłego pacjenta mogła zwolnić lekarza z tajemnicy zawodowej. Oznacza to, że lekarz nie może nic na ten temat powiedzieć. Gdy pacjent zgodzi się podanie informacji o swoim stanie zdrowia, uważam że dla celów dowodowych lekarz powinien odebrać taką zgodę na piśmie. Poza tym przepisy wymagają, żeby lekarz uprzedził pacjenta o niekorzystnych dla niego skutkach ujawnienia tajemnicy zawodowej. Jeżeli lekarz nie odebrał takiej zgody na piśmie, to powinien przynajmniej zrobić adnotację w dokumentacji medycznej, np. ''Pacjent X, po poinformowaniu o niekorzystnych skutkach ujawnienia tajemnicy zawodowej, wyraża zgodę na informowanie mediów o swoim stanie zdrowia''. (…) Jeśli znana osoba zakaże podawania informacji na temat swojego zdrowia lekarz musi przede wszystkim poinformować media, że jest związany tajemnicą lekarską i odmawia udzielenia jakichkolwiek informacji.”

 

6 października 2014 roku

Portal rynekzdrowia.pl w notatce „Od soboty lekarz wypisze recepty nawet na rok” informuje o wejściu w życie przepisów związanych z tzw. pakietem antykolejkowym. „W sobotę [ 4 października br. ] wchodzi w życie rozporządzenie Ministra Zdrowia z 11 września 2014 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie recept lekarskich. Wydłuża ono czas, na jaki może być przez lekarza dokonana preskrypcja leków - z 90 do 360 dni.  Lekarz będzie mógł wypisać jednorazowo do 12 recept na następujące po sobie okresy nieprzekraczające łącznie 360 dni stosowania. Na jednej recepcie - w myśl nowego rozporządzenia - lekarz nie może przepisać leku na więcej niż na 4 miesiące (120 dni) stosowania. W przypadku recept na środki antykoncepcyjne lekarz będzie mógł wystawić do sześciu recept na następujące po sobie okresy stosowania nieprzekraczające łącznie sześciu miesięcy przyjmowania środków.”

 

1 października 2014 roku

Portal rynekzdrowia.pl w notatce „Katowice: SUM uhonoruje prof. Grzegorza Opalę” informuje, że w najbliższy piątek, tj. 3 października, podczas inauguracji roku akademickiego profesorowi Opali zostanie nadany tytuł profesora honorowego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. „Prof. dr hab. n. med. Grzegorz Opala 37 lat pracuje w Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach. Jest znanym naukowcem (IF 219, 921, Indeks Hirscha 14), twórcą Centrów Leczenia Udaru Mózgu i Choroby Parkinsona oraz pierwszej w kraju Katedry i Kliniki Neurologii Wieku Podeszłego, wiodącej w kraju jednostki naukowej w tej dziedzinie. (…) Jest m.in. członkiem korespondentem American Neurological Association, członkiem honorowym Polskiego Towarzystwa Udaru Mózgu i Polish - American Medical Society. Był Prezesem Polskiego Towarzystwa Neurologicznego. Był ministrem zdrowia i posłem na Sejm II kadencji.