Informujemy, że na naszej stronie internetowej www.izba-lekarska.org.pl wykorzystujemy pliki cookies. Modyfikowanie, blokowanie i usuwanie plików cookies możliwe jest przy użyciu przeglądarki internetowej.  Więcej informacji na temat plików cookies można znaleźć w INFORMACJI DOTYCZĄCEJ PLIKÓW COOKIES.
x
CZAS WYPOCZYNKU
CZAS WYPOCZYNKU
CZAS WYPOCZYNKU
CZAS WYPOCZYNKU
CZAS WYPOCZYNKU
CZAS WYPOCZYNKU
AAA

Maj 2015



 

29 maja 2015 roku

„Rzeczpospolita” w tekście „Będą zmiany w leczeniu raka” informuje, iż „resort zdrowia pracuje nad rozporządzeniami, które mają zmienić funkcjonowanie pakietu onkologicznego. Taką informację przekazał PAP rzecznik prasowy ministra zdrowia Krzysztof Bąk.
Do leczenia bez limitów na podstawie zielonej karty ministerstwo zamierza włączyć pacjentów z łagodnymi nowotworami centralnego układu nerwowego, niektórymi nowotworami układu krwiotwórczego oraz chłonnego. Bardziej elastyczne będzie także zwoływanie konsyliów lekarskich. A to oznacza, że nie w każdym przypadku w ich skład będą musieli wchodzić m.in. radiolog i chirurg (…). Proponowane zmiany mają ponadto pozwolić na start w konkursie NFZ na leczenie onkologiczne bez limitów nowym placówkom medycznym. Badanie PET (…) NFZ będzie finansował bez limitu (…) Pakietem onkologicznym będzie objęta także terapia paliatywna. Te wszystkie poprawki resort chce wprowadzić, zmieniając rozporządzenia: w sprawie świadczeń gwarantowanych z leczenia szpitalnego; w sprawie zakresu niezbędnych informacji gromadzonych przez świadczeniodawców oraz w sprawie karty diagnostyki i leczenia onkologicznego”.
 

25 maja 2015 roku

Portal internetowy „Interia.pl” w tekście „E-zwolnienie lekarskie - ułatwienie czy bat na pracowników?” informuje, iż „zgodnie z planowanymi zmianami, wydawanie zaświadczeń lekarskich wkrótce odbywać się będzie za pomocą systemu informatycznego nieodpłatnie udostępnionemu przez ZUS. Lekarze będą wysyłać zwolnienia sami do ZUS (…) Wszelkie dane lekarze potwierdzą za pomocą kwalifikowanego certyfikatu, a w systemie otrzymają dostęp do wszystkich danych pacjenta. O nadchodzących zmianach opowiada Bartosz Jaśkowiak, adwokat w kancelarii JKP Adwokaci we Wrocławiu. Głównym celem modyfikacji jest usprawnienie procedury wydawania zaświadczeń lekarskich. Do tej pory pracownik musiał przekazać dokument stwierdzający niezdolność do pracy w ciągu 7 dni od jego utrzymania. W nowym systemie lekarz będzie zobowiązany do niezwłocznego wysłania wystawionych przez siebie zwolnień. Jeżeli zaś ich wystawienie nie będzie tymczasowo możliwe, będzie miał 3 dni na dokonanie takiej czynności. Od stycznia 2015 r. znajdujemy się w okresie przejściowym, w którym dozwolone jest jeszcze wypisywanie papierowych zwolnień. Obowiązek wystawiania e-zwolnień (bez możliwości sporządzenia dokumentu w dotychczasowej postaci) pojawi się dopiero od 2018 r.(…) Z modyfikacji dotyczących e-zwolnień nie są zadowoleni (…) lekarze. Podnoszą oni fakt, że ich wystawienie wiąże się z dodatkowymi obowiązkami, które będą wykonywać bezpłatnie. Zwraca się również uwagę na to, że nie w każdym gabinecie są obecne komputery a procedura wystawiania nowych zwolnień może być kłopotliwa dla tzw. lekarzy seniorów (…)”.
Pełny artykuł znajduje się na stronie: http://biznes.interia.pl/firma/news/e-zwolnienie-lekarskie-ulatwienie-czy-bat-na-pracownikow,2124171
 

22 maja 2015 roku

Portal internetowy „Rynek Zdrowia” w tekście „Raport NRL: lekarzy jest coraz mniej. To zagraża pacjentom” informuje, iż Ośrodek Studiów, Analiz i Informacji Naczelnej Rady Lekarskiej przygotował raport, który zaprezentowano 21 maja br. podczas konferencji prasowej. Wynika z niego, iż „lekarzy w Polsce jest coraz mniej i jeśli nie nastąpią szybkie zmiany, będzie jeszcze gorzej z dostępem do specjalistów (…) W Polsce jest ponad 180 tys. lekarzy i dentystów, z czego 164 tys. zawód wykonuje. 86 tys. to lekarze specjaliści (nie licząc dentystów). Średni wiek lekarza specjalisty to 54,5 roku (…) Z raportu wynika, że młodzi lekarze coraz częściej decydują się na emigrację. W 2014 r. liczba lekarzy, którzy otrzymali zaświadczenia do pracy w innych krajach UE, wzrosła o 25 proc. Najczęściej wyjeżdżają anestezjolodzy, patomorfolodzy, chirurdzy, radiolodzy, specjaliści medycyny ratunkowej (…) Przedstawiciele NRL uważają, że konieczne jest zwiększenie liczby studentów na kierunku lekarskim o 400-600 osób rocznie, zwiększenie liczby lekarzy rozpoczynających specjalizację o 300-400 osób rocznie, zwiększenie liczby ośrodków prowadzących szkolenia specjalizacyjne i wprowadzenie zachęt finansowych dla placówek, które szkolenia prowadzą (…) Resort zdrowia zwiększył od tego roku liczbę miejsc rezydenckich. W sesji wiosennej przygotowano 1612 miejsc dla lekarzy, którzy rozpoczną specjalizację. W latach ubiegłych zwykle proponowano ich w tym czasie ok. 500 (…) Wydatki na rezydentury zaplanowano w 2015 r. na poziomie 702,4 mln zł, na 2016 r. planowane są one na poziomie ok. 829,3 mln zł. Dla porównania w 2014 r. środki na ten cel przewidziano w kwocie 643,6 mln zł (…)”
 

20 maja 2015 roku

„Dziennik Zachodni” w tekście Agaty Pustułki „Krewcy pacjenci biją lekarzy” informuje, iż problem agresji pacjentów wobec lekarzy i personelu medycznego wciąż narasta, a szpitale i przychodnie coraz gorzej potrafią sobie z nim radzić. Głównym powodem staje się nadużywanie alkoholu i środków pobudzających, które wzmagają agresję pacjentów. Jak podaje autorka artykułu „ostatnie wydarzenia w województwie śląskim: obrzucenie karetki kamieniami (…), znokautowanie lekarza pogotowia w Chorzowie, który stanął w obronie jednej z pacjentek, czy pobicie ratownika medycznego w Zabrzu to wystarczające powody, by narastającej agresji pacjentów powiedzieć STOP (…) Jednak agresja to nie tylko bicie czy poszturchiwanie. Na porządku dziennym są również wyzwiska (…) Naczelna Izba Lekarska od kilku lat prosi lekarzy, by zgłaszali internetowo wszystkie przypadki agresji. To działanie dobrowolne i nie wszystkim chce się wykonywać dodatkową „papierkową" robotę, a i tak rocznie odnotowuje się ok. 30 incydentów (…)” Jak informuje „Gazeta Wyborcza” w tekście Angeliki Kosiek „159 przypadków agresji w ochronie zdrowia odnotowała Naczelna Izba Lekarska”, „monitoring prowadzony jest od 2010 r. Biały personel z poradni i szpitali może zgłaszać historie związane z agresywnymi pacjentami i ich bliskimi na stronie internetowej izby. Indeks powstał, bo lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni zgodnie przyznają, że spotykają się z agresją częściej niż kiedyś (…) W efekcie personel boi się dyżurować (…) Lekarze z całej Polski szukają sposobu na rozwiązanie problemów. Pracują nad stworzeniem Karty Praw Lekarza, która ma być dostępna w każdej przychodni czy szpitalu. Liczą, że jeśli pacjenci się dowiedzą, jakie prawa ma lekarz, to sytuacja się poprawi (…)”
 

15 maja 2015 roku

Portal internetowy „Rynek Zdrowia” w tekście „Jest projekt zmian w finansowaniu SOR-ów. Czy przestaną się zadłużać?” informuje, iż do konsultacji społecznych trafił projekt zarządzenia prezesa NFZ, w którym jest mowa o „wzroście finansowania szpitalnych oddziałów ratunkowych oraz zmianie sposobu sprawozdawania świadczeń wykonanych w SOR”. Nowe zarządzenie ma na celu wprowadzenie podwyższonej stawki za punkt dla SOR-ów. Aktualna stawka to 30 zł za punkt, zaś projekt rozporządzenia zakłada, że ma ona wynosić do 52 zł za punkt. Zmianie ulegnie także sposób sprawozdawania świadczeń wykonanych w SOR. Mowa tu o przypisaniu procedur medycznych do kategorii stanu zdrowia oraz objawów medycznych pacjenta. „O zmiany zabiegali konsultant krajowy i konsultanci wojewódzcy oraz przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej. Projektowane zarządzenie jest efektem prac nad wdrożeniem nowych rozwiązań systemowych finansowania świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie szpitalnego oddziału ratunkowego oraz izb przyjęć, jakie zostały podjęte od kwietnia 2014 r. przez zespół złożony z 9 przedstawicieli NFZ i oraz 5 przedstawicieli środowiska lekarzy medycyny ratunkowej.”
 

13 maja 2015 roku

„Rzeczpospolita” w tekście Katarzyny Nowosielskiej „Pacjent będzie miał bliżej na ostry dyżur” informuje, że „szpitale dostaną dwa razy więcej pieniędzy za prowadzenie oddziałów ratunkowych. Dzięki temu przybędzie miejsc ratujących życie. Z 30 do 52 zł wzrośnie wynagrodzenie za każdy punkt, jaki NFZ przyznaje szpitalom za dobowy dyżur oddziału ratunkowego. Tak przewiduje projekt nowelizacji zarządzenia prezesa NFZ dotyczącego leczenia szpitalnego (…). Zmiany mają zacząć obowiązywać od lipca. Ryczał dobowy może wtedy wzrosnąć nawet do ok. 40 tys. zł. (…) Zwiększone finansowane ryczałtowe to nie wszystko, co przewiduje zmieniane zarządzenie prezesa NFZ. Oddziały ratunkowe będą także, podobnie jak inne, tworzyć dla NFZ listę procedur, jakie wykonały pacjentom. (…)
Wyższa odpłatność za ostre dyżury to także szansa na jeszcze inne zmiany.” Jak zauważa prof. Juliusz Jakubaszko, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej: „może znajdą się chętni na specjalizację z medycyny ratunkowej. Teraz młodzi lekarze ze względu na niskie wynagrodzenia i stresującą pracę, nie garną się do tej specjalizacji”.
 

8 maja 2015 roku

Portal internetowy „Rynek Zdrowia” w tekście „NRL: decyzja o likwidacji stażu podyplomowego była błędna” informuje, że Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej uważa, że „decyzja o likwidacji stażu podyplomowego i zastąpieniu go dwusemestralnym praktycznym nauczaniem w dziedzinach klinicznych realizowanym w trakcie ostatniego roku studiów na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym, była błędna”. Prezydium NRL podjęło 8 maja br. „stanowisko ws. kształcenia przeddyplomowego lekarzy i lekarzy dentystów. Postuluje w nim, aby władze państwowe ponownie przeanalizowały skutki likwidacji stażu zarówno pod kątem wpływu na jakość kształcenia kadr medycznych, prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych udzielanych przez osoby o odpowiednich kwalifikacjach zawodowych i etycznych oraz uprawnienia osób kształcących się w zawodach lekarza i lekarza dentysty, do właściwych, w tym także bezpiecznych od strony prawnej, warunków zdobywania wiedzy praktycznej”.
 

5 maja 2015 roku

„Rynek Zdrowia” w tekście  „Kolejny sukces zespołu prof. Maciejewskiego, czyli o pionierskim przeszczepie narządów szyi”, informuje, że 11 kwietnia br. zespół chirurgów pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego przeprowadził w Centrum Onkologii- Instytucie im. Marii Skłodowskiej- Curie w Gliwicach pierwszy na świecie allogeniczny złożony przeszczep narządów szyi, obejmujący krtań, tchawicę, gardło, przełyk, tarczycę z przytarczycami, struktury mięśniowe oraz powłokę skórną przedniej ściany szyi. Operacja trwała 17 godzin i uczestniczył w niej 25- osobowy zespół, w skład którego wchodziło 10 chirurgów. Pacjentem był 37- letni mężczyzna z Torunia. „U biorcy dokonano usunięcia tkanek bliznowatych powłok szyi i przygotowano struktury naczyniowe. U dawcy pobrano kompleks narządów krtani, tchawicy, gardła, przełyku, tarczycy i przytarczyc, kości gnykowej i mięśni krótkich powłok przedniej ściany szyi (…) Operacja polegała na przeniesieniu allotransplantu w ubytek biorcy i mikrozespoleniu naczyń i nerwów. Nastąpiła implantacja przeszczepu oraz odtworzenie drogi pokarmowej i oddechowej. Specjaliści dokonali podwieszenia kości gnykowej, połączyli też struktury mięśniowe, podskórne i skóry (…) Obecnie mężczyzna czuje się dobrze i przechodzi rehabilitację w zakresie oddychania, mowy i połykania (…) Szef zespołu nie chciał się jeszcze wypowiadać na temat daty wypisu pacjenta ani kosztu procedury - wskazując, że mężczyzna wciąż jest pacjentem CO (…) Prof. Maciejewski wspomniał także pacjentów gliwickiego CO, u których wykonano przeszczep twarzy. 33-letni mężczyzna, który przeszedł poważny wypadek w pracy (przeszczep maj 2013 r.), obecnie jest po rehabilitacji stomatologicznej. Ma wszczepione implanty zębów, powrócił do życia społecznego, funkcjonuje bardzo dobrze. 26-letnia kobieta ze zdeformowaną twarzą, cierpiąca na nerwiakowłókniakowatość (przeszczep grudzień 2013 r.), jest po ostatecznej korekcie i również w trakcie rehabilitacji stomatologicznej.
Informacja na temat operacji została także opublikowana m. in. w „Gazecie Wyborczej” (tekst „Pierwszy taki przeszczep”) „Dzienniku Zachodnim” (tekst „37-latek po przeszczepie szyi pije, przełyka i mówi”), „Rzeczpospolitej” (tekst „Pionierska operacja w Gliwicach”).