„Gaudeamus Igitur ….” - Śląska Izba Lekarska

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej  szczegółów w naszej Polityce prywatności i cookies.
  • BIP
Otwórz menu/Zamknij menu

Po raz kolejny  w auli Śląskiej Izby Lekarskiej rozbrzmiały dźwięki studenckiej pieśni „Gaudeamus Igitur”.  3 października br. słuchacze LUTW rozpoczęli II rok działania Uniwersytetu. O wątpliwościach dotyczących kwalifikacji braku oczekiwanego przez pacjenta efektu leczenia jako błąd medyczny i dopuszczalności karania za tzw. błąd medyczny, mówił w swoim wykładzie inauguracyjnym prezes ORL Tadeusz Urban. T. Urban wielokrotnie podkreślał jak cienka granica dzieli błąd lekarski od zdarzenia niepożądanego. Zwrócił również uwagę na fakt, iż głównie organizacje propacjenckie  szerzą informacje o rzekomych błędach lekarskich, a te są podchwytywane i nagłaśniane przez media. Problem polega głównie na tym, że pacjenci i media stworzyli własną definicję błędu medycznego. Wg. nich błędem jest „każdy wynik leczenia, który nie spełnił ich oczekiwań”. Pacjenci absolutnie nie akceptują faktu, że powikłań w leczeniu nie zawsze można uniknąć. Wielu z nich występuje na drogę sądową przeciwko lekarzom. Skutek jest taki, że lekarze zaczynają przejawiać postawy defensywne – rezygnują z pracy w szpitalach na rzecz pracy w przychodni. Nie bez znaczenia jest również wpływ „działań reformatorskich” na interpretację błędu medycznego, jak  również sposób orzekania o winie. Jeżeli lekarz popełni błąd to nie prokurator, nie lekarz medycyny sądowej, a lekarz praktyk – specjalista w danej dziedzinie powinien go oceniać.  

Wykład Prezesa T. Urbana wywołał sporą dawkę emocji wśród słuchaczy, powodując żywą dyskusję.

 

Udostępnij